piątek, 16 stycznia 2015

tak, czy nie

           Ukochany sweter wraca na bloga w nowej odsłonie. Nie ma to jak ogromne swetrzysko, które pasuje zawsze i do wszystkiego. A że mamy weekend, sweter umożliwia maksymalne opatulenie i tak udaje mi się w nim wrzucić na luz. Wy też odpocznijcie moi drodzy!


sweter - nn
reszta stara



16 komentarzy:

  1. Cudny sweter,a Ty jak zawsze piękna :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. OOO tak swetrzycho super jak i cała reszta :)))
    Uściski :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej! kochana! ;) Miło Cię widzieć! ;-) Wyglądasz wspaniale!...Ściskam xoxo :-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś miałam obrydzenie do swetrów, mama produkowała ich niezliczone ilości a ja musiałam w nich chodzić! a tak bardzo marzyłam o bluzie z "fruta" teraz sweter towarzyszy mi zawsze bo jestem takim zmarzluchem że hej!
    Twój jest świetny !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja jestem trochę za mała na takie swetrzycha, ale moja miłość jest zbyt wielka ;)

      Usuń
  5. Rewelacyjny jest ten sweterek, ma cudowny kolor i wzór.
    Świetny zestaw Kochana!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że swetrzycho ma coraz więcej fanów hehe

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...