niedziela, 12 października 2014

Póki na to czas

          Jeszcze parę tygodni, może dni i z pewnością nie będę mogła sobie już pozwolić na paradowanie w krótkiej bluzeczce odsłaniającej brzuch. Generalnie bluzka sięga granicy spodni, ale przez podnoszenie ramion do zdjęć i wiatru, który nam tego dnia towarzyszył, wygląda jakby jej długość sięgała za biust. Bluzkę upolowałam sobie w styczniu na zimowej wyprzedaży. Swoją drogą, dlaczego znalazła się ona na ZIMOWEJ wyprzedaży?! Co taki lekki materiał ma zdziałać w dajmy na to styczniowy, mroźny, zimowy, polski dzień? Niezbadane są cele zimowych % jak widać... Ja jednak nie zamierzam z niej rezygnować również w chłodniejsze dni! Po prostu gdy ziąbi zakładam pod nią zwykłą, białą bluzkę i tyle. 
          Kwiatami będę się więc przyozdabiać w tym roku także w jesienno-zimowej porze ;)







bluzka - Zara zimowa 2013/2014 %
buty, spodnie - stare














15 komentarzy:

  1. Piękna bluzeczka. Na szczęście jeszcze jest ładna pogoda i nie musimy chodzić w grubych kurtkach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już wkrótce będziemy musieli sobie jednak przypomnieć o naszych "puchaczach". Niestety...

    OdpowiedzUsuń
  3. lovely look, the top is very cute :)

    http://sbr-fashion-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajna ta bluzeczka ;) cały zestaw wygląda bardzo ciekawie ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie wyglądasz! Pozdrawiam ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki idealny brzuszek! Możesz go odsłaniać do woli! a kwiaty, kocham przez cały rok i też nie zamierzam z nich rezygnowac zimą! jaki uroczy ten twój mruczuś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj, do idealnego brzuszka mi jeszcze daleko ;)

      Usuń
  7. Aż zgłodniałam :) Super spodnie!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że nie tylko ja nie zamierzam rezygnować późną jesienią z kwiatów. Dziękuję Wam za komentarze moi mili!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...