piątek, 14 grudnia 2012

Znajoma twarz

Witam, witam w ten piątkowy wieczorek i pozdrawiam wszystkich spod kołderki ;) zapaliłam sobie pachnidełka i podstawiłam pod nos świeże pierniczki własnego wypieku plus gorące cappuccino. No to teraz spokojnie mogę się zabrać za wrzucene posta :D

Któż dzisiaj nie posiada przyjaciela zamieszkującego inne województwo niż nasze własne, inny kraj, kontynent (galaktykę ;P) ? Staliśmy się obywatelami świata, co uważam dobrze wróży przyszłym generacjom. Jednakże ta rzeczywistość sprawiła, że jako ludzie poroztrząsaliśmy się jak pył na wietrze. Przyjaciele z dzieciństwa, rodzina, nagle już nie są obecni w jendym punkcie. I mimo postępów technologicznych, nie jest możliwe, by byli dostępni dla nas w takim stopniu, jakim byśmy sobie tego życzyli. Tak natychmiastowo, ot już, teraz, w każdej chwili. Rzeczywistość ta jednak nie przeszkadza w utrzymaniu prawdziwej przyjaźni, a dopiero uwidacznia, jak zażyłe są nasze stosunki naprawdę. Bo jeśli się naprawdę kocha, lubi i szanuje, jeśli naprawdę istnieje ta "magia" pokrewnych dusz, jest ona nierozerwalna i działa przy każdym zderzeniu z bratnia duszą. Przy tym bezpośrednim, osobistym zderzeniu i tym pośrednim, za pomocą różnych nośników. Tak było i dzisiaj u mnie :) spotkałam się z wspaniałym przyjacielem z dzieciństwa, którego nawet wtedy widziałam może raz do roku. Czasami częściej, a czasami w odstępie siedmiu lat. Mieszka w innym państwie, ale zawsze gdy się widzimy, działa ta magia. Wiadomo co powiedzieć, jak się zachować, z czego się śmiać, albo czego wysłuchać. Cieszę się, że istnieją jeszcze przyjaźnie, których nie zmienia ani czas, ani życie...







spodnie - allegro
marynarka- dostałam w prezencie od sprzedawcy na allegro (sama nie wiem za co, nie jestem stałym klientem, ale dziękuję bardzo :))
buty- czasnabuty
zegarek- ny


A dla głodniachów, coś na ząb :)









Składniki:

- sałata lodowa
-ser feta i wędzony w plasterkach
- ogórek
- pomidor
- szynka wędzona
- cebula
- czarne oliwki bez pestek
- liście bazylii

Sos:

- 3łyżki oliwy virgin
- 3 łyżki wody ( ja dodaję tą z sera feta, jest już pysznie doprawiona)
- kosteczka knorr przyprawa w kostkach smażona cebula
- łyżka octu winnego
- sól, pieprz do smaku

Sałatkę kładziemy wartwowo na talerzu: sałata, w samym środku 2 połówki pomidora, dookoła pocięte plasteki wędzonego sera oraz szynki ( zginamy je wciąż na pół i kroimy cienkie plasterki, co ułatwia nam tę czynność i sprawia, że wychodzi nam taki makaron), a następnie dookoła plasterki ogórka przekrojone na pół. W 4 rogach talerza układamy przekrojone pomidorki z oliwkami, cebulę i feta. Oliwki kroimy na plasterki, cebulę w wiórka. Na sam środek dekoracyjnie kładziemy listki bazylii z oliwką (uwielbiam bazylię ,mniam!)Wszystko polewamy sosem i możemy jeść :)

Polecam te przyprawy w kostkach z knorra, dają pyszny aromat i łatwo się rozkruszają. Mój ulubiony ser wędzony to ten z mlekpola, a fetę lubię kupować już pokrojona i zamarynowaną w przyprawach jak ta z arla. Biorę tą classic, bo za z ziołami jest mi zbyt ostra.


Pozdrawiam wszystkich czytelników, dziękuję za odwiedziny i życzę udanego weekendu!!!

5 komentarzy:

  1. Spodnie do mnie nie przemawiają ale za to marynarka jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie przyjaźnie są najważniejsze, bo to nie odległość jest największym problemem, a znalezienie tej drugiej osoby, której możemy zaufać i dzielić się każdą chwilą i każdym najmniejszym sekretem. :)
    Uroczo wyglądasz - bardzo podoba mi się Twoja marynarka i buty, a przez ostatnie zdjęcia, aż zgłodniałam - chyba skoczę do lodówki coś zjeść. :D

    Też pozdrawiam spod kołderki. :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Uroczo wyglądasz. Przyjaźń to jedna z najcenniejszych rzeczy jakie spotykają nas w życiu. :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuje kochana za miłe słowa na moim blogu ;-)))
    Jest mi niezmiernie miło ;-))) ....
    Bardzo podoba mi się twój look ;-)) Uwielbiam te spodnie wężowe ....
    Wyglądasz w nich bardzo apetycznie ...( marynarka ma piękny kolor )....

    Przy­jaciele są jak ciche anioły, które pod­noszą nas, gdy nasze skrzydła za­pom­niały jak latać. ♥

    Miłej niedzieli

    Buziaki ślicznotko ;-***

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam nabrałam chęci na sałatkę:)Natomiast Twój look jest obłędny!Jest kolor,jest wąż,jest mega sexyyy:* Wspaniałe jest to o czym napisałaś-spotkanie po latach,zero dystansu-rozmawiamy,śmiejemy się tak jakbyśmy się widzieli wczoraj-to jest właśnie piękne w prawdziwej przyjaźni:)))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...