wtorek, 18 grudnia 2012

Www.Sylwiette.pl

Być może niektórzy z was urodzili się z idealnie lśniącą cerą. Ich paznokcie są silne i mało łamliwe. Ciało gładkie jak jedwab, a depilacyjne zabiegi ich nie dotyczą. Ja niestety do takich nie należę. Wręcz odwrotnie. Moje mankamenty tak źle wpływały na moje samopoczucie i pewność siebie, że do niedawna studia urody omijałam szeroooookim łukiem. Byłam zdania, że jeżeli istnieje sposób "stiuningowania" moich najsłabszych ston, to muszę poznać i wykonać te zabiegi sama, w domowym zaciszu i na podstawie samodzielnie skompletowanych produktów. Mówiąc zwięźle: NIGDY NIE UFAŁAM SALONOM KOSMETYCZNYM. Brzmi to stereotypowo, ale jako nastolatka, kosmetyczki wydawały mi się zawsze przesadnie "cukierkowe", wręcz "kiczowate". Z czym nie umiałam się nigdy zidentyfikować. Później z koleji panie te prezentowały mi się zawsze jako "niedostępne", gardzące ludźmi z defektami. Myślałam, że do kosmetyczki chodzą tylko ludzie i tak już bezwarunkowo piękni. Nie wiem skąd mi się to wzięło, ale lęk przed wyśmianiem moich defektów pozostał. Jako dorosła kobieta spojrzałam prawdzie w oczy, że to przecież zwykli ludzie, którzy poprostu się tym interesują. A konkurencja na rynku wyklucza zachowania gardzące klientem. Cóż, pozostało jedno "ale"...nadal uważałam, że nikt nie jest w stanie lepiej rozpoznać niedoborów mojego organizmu i kosmetyków mu potrzebnych do kuracji, niż ja sama! Wyjątkiem stanowiły prestiżowe salony w większych miastach, gdzie pracownicy stale poddawani są kształceniu i uzupełnianiu wiedzy. A ciekawość i ambicje rozwojowe tych salonów przekładają się tam na stałą aktualizację najnowszych sprzętów, dostępnych na rynku. Wszystko fajnie, wiadomo, że warto skorzystać, ale za jaką cenę...Oczywista jest sprawa, że należy dbać o siebie cały czas, a najlepsze efekty osiąga się stosując nieprzerwany ciąg potrzebnych nam zabiegów. Czy studentka, pracownik biurowy, matka, rencistka itd. mogą sobie na takie zabiegi pozowolić finansowo? Czy w ogóle warto komuś zaufać, a ten zamiast pomóc na pewno nie pogorszy jeszcze sprawy złą serią zabiegów? Okazuje się, że tak!!! Znalazłam wkońcu osobę, która całkowicie obaliła wszystkie moje negatywne skojarzenia, strachy i obawy (a przy tym mankamenty mojej urody ;) ). Ta urocza kobitka, sympatyczna, urodziwa, przyjazna i bardzo poważnie traktująca działalność swego salonu, to Pani SYLWIA KUBIK. Pani Sylwia prowadzi własny salon w malutkiej miejscowości Suchodaniec w powiecie Strzeleckim. Nie przeszkadzają tu żadne roboty drogowe ani korki i zawsze można znaleźć tu parking ;) Spokojnym i relaksującym zabiegom nic nie stoi na przeszkodzie. Wchodząc do salonu ogarnia człowieka spokój, ciepło i zapach wonnych ziół z różnorakich maści i kremów, stosowanych do różnych zabiegów. No i co najlepsze: wita człowieka zawsze uśmiechnięta i chętna do pracy Pani Sylwia :) Osoba czarująca, mądra, która patrzy dobra klienta,a nie nabicia własnej sakwy wciskaniem niepotrzebnych i drogich kremów czy zabiegów. Doskonale doradza (nawet takim sceptykom jak ja). Polecam jej salon wszystkim chętnym. Nie tylko dlatego, że miałam zaszczyt uczestniczyć w kampanii reklamowej Pani Sylwii, ale dlatego, że mnie osobiście bardzo pomogła, dlatego mówię z własnego doświadczenia, że warto jej zaufać!!! Pani Sylwio, dziękuję, że odebrała mi pani lęk przed salonami kosmetycznymi, zyskała na tym nie tylko moja samoocenia, ale także uroda :)

Zapraszam serdecznie na stronę Internetową Pani Sylwii http://www.sylwiette.pl/index.htm . Znajdziecie tam też dokładne namiary do jej salonu oraz cennik, który przy jakości produktów, wykonania, sprzętu i innych warunkach oraz porównania z salonami w większych miastach, wypada bardzo zachęcająco.

A gdyby ktoś jeszcze nie miał prezentu na gwiazdkę, czy urodziny, oto możliwość nabycia bonu:

 


Słowa zachęty kieruje do was również właścicielka salonu. Pani Sylwia Kubik osobiście:


Wiadomo, że piękne stroje zdobią człowieka, ale nie tylko one podkreślają jego piękno...

W moim studiu urody dbam o to, abyś i "naga" czuła sie piękna:) Jednakże niestety z moich doświadczeń w tym zawodzie wiem, że niektóre z nas wstydzą się swoich kompleksów i dlatego
studia urody omijają szerokim łukiem, co jest błędem. Zadzwoń zapytaj, poradź się, a przekonasz się jakie to proste.

NO BO TAK NA SERIO!!! W dniu codziennym nie ma za bardzo czasu, aby usiąść i zająć się sobą!!! Praca, obowiązki w domu, warunki atmosferyczne... No i się dzieje potem!!! Witalność zanika, skóra się starzeje...

No ale nie ma co lamentować...!!!
Zapraszam do mnie do studia i z tymi "małymi problemikami" damy sobie razem radę;-)
Zobaczymy w czym tkwi problem, ja doradzę, no a Ty zdecydujesz! A jest w czym wybierać, bo staram się pomagać - obojętnie jaki problem, tzn. obojętnie jaka cera, obojetnie jaka okolica ciała!
Już doswiadczeń "trochę" nazbierałam;-) i wiem, jak pomóc!!!
Oprócz tego staram się, ażeby każdy mój klient czuł się jak król i mógł na chwilę oderwać się od tej codzienności: zrelaksować, odpocząć, a co najważniejsze, cieszyć się późniejszymi efektami!!!

Starałam się i mam nadzieję, że udało mi się stworzyć niesamowicie relaksującą atmosferę w moim studio!!! Przy blasku świec i nastrojowej muzyce, zapomina się o wszystkim!

Tipsy, żele i hybrydy wykreujemy wspólnie, według Twoich upodobań i dopasujemy do każdej okoliczności jaka cię czeka.

Suchodaniec to nie Opolski Rynek:) Ale za to nie ma hałasu, nie ma kolejek i każdego klienta traktuję indywidualnie i staram się poświęcić mu jak najwięcej czasu, aby sprostać jego oczekiwaniom!!!

Czas zabiegu, to Twój czas dla relaksu i zapomnienia o trudach codziennych!!!

Zapraszam!!!









 
bluzka - nn
spodnie- stradivarius
szpilki, naszyjnik - h&m
 
 
P.S:
 
Polecam również pakiety zabiegowe dla par przygotowujących się do ślubu. Wiadomo, że fokus często będzie zwrócony na ręce ;)


4 komentarze:

  1. Kurcze, aż głupio się przyznać, ale nigdy jeszcze nie byłam u kosmetyczki, hehe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widzisz, nie jestes jedyna, tez dlugo zwlekalam ;)

      Usuń
  2. Awwww ja jestem kosmetyczką:D:D:D nie taki diabeł straszny... hihi;):*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma to jak wizyta u profesjonalnej kosmetyczki ...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...